|
|
twoje dzieci szczebiocab powieszolsobie: “To moja krewe”b kiedy uczujeszb jak te istotki zrosniete sa z kazda kropla twojej krwibolktorej sa najdelikatniejszym kwiatemb bo tak jeste bedziesz mial wrazenieb ze siedzisz w icholskorzeb bedziesz myslalb ze poruszasz sieb gdy one chodza. Ich glos odpowiada mi wszedzie.olKiedy sa smutneb spojrzenie ich scina mi krew. Kiedys dowie sie panb ze mozna być o wieleolszczesliwszym ich szczesciem niz wlasnym. Nie umiem panu tego wytlumaczyć; to jakiesolwewnetrzne drganieb ktore wszedzie rozlewa cieplo. Slowemb zyje trzykrotnie. Pow |
|